Autor: Piotr Ogórek   2017-08-29,

Komenda Miejska Policji w Krakowie boryka się brakami kadrowymi. Liczba wakatów od zeszłego roku wzrosła o blisko sto i wynosi obecnie 140. Coraz mniej ludzi garnie się do pracy w policji. Służba jest ciężka, a na początku nie można liczyć na duże pieniądze.

Cały artykuł tutaj : http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/brak-chetnych-do-pracy-w-policji-rosnie-liczba-wakatow,4227656,art,t,id,tm.html

Ciekawe są też komentarze pod artykułem :

Policjant KSP (gość)

Najkrócej pisząc, jest źle i będzie jeszcze gorzej. Mam 6 lat służby i właśnie mam drugi kryzys w postaci myśli “co ja tu robię?” i czy nie zwolnić się i iść gdzieś pracować do cywila bo przynajmniej będę miał banię spokojną. Zarobki to kiepski żart. Teraz Minister Błaszczak zapowiedział podwyżki dla “najmniej zarabiających w Policji” czyli jak mam to rozumieć np. 2 i 3 grupa dostanie kasę i będzie zarabiać więcej niż 4 i 5 ?! To będą jaja. Drogi kandydacie! Jeśli zastanawiasz się czy wstąpić do służby w Policji to obecnie ZDECYDOWANIE NIE! Piątek, świątek, sobota i niedziela i w patrolówce do której większość trafi robota na 3 zmiany (nie wszędzie) co równa się brak normalnej rodziny i urwanie niemal wszystkich relacji ze znajomymi spoza Policji. Obecnie są takie braki i ci co są robią po 500 nadgodzin i urlop mają do odbioru z 4, 5 lat. Ja mam obecnie ok 200 nadgodzin i blisko 100 dni. Jak ktoś uważa że jest to normalne i że to rekompensują nasze “przywileje” to jest po prostu ignorantem bez pojęcia o tej robocie.

mimic (gość)

I dobrze,niech nikt tu nie przyłazi bo i po co? Nie do pomyślenia by młody człowiek mając do wyboru służbę w Policji lub kasę w supermarkecie zastanawiał się co wybrać. Kiedyś były to zarobki w stosunku 3:1,teraz są takie same.

Olo (gość)

Moja KPP liczy ok 120 osób z tego ok 20 złożyło papiery do MON. A ok 10 szykują się na 15 lat żeby z tąd uciec Jak coś sie nie ruszy to niedługo Macierewicz będzie musiał wystawiać służby żeby zapewnić spokój na miescie

Ryba (gość)

Dziwię się skąd tylu naiwniaków pcha się do tej formacji. Nie ma tam żadnych rarytasów. Ani pieniędzy, zero socjalu, żadnego życia prywatnego. Przywileje to jakiś mit.

kapral (gość)

Brak kandydatów? A skąd zdziwienie? To MSW czy może Poczta Polska zrobiła swoich funkcjonariuszy-emerytów w przysłowiowego ch…a? Po 25-27 latach służby dostaniesz jakiś ochłap zamiast swojej własnej, wypracowanej emerytury. Dlaczego? Bo ochraniałeś nie tę demonstrację co trzeba, bo awansowałeś za czasów tego rządu a nie innego, bo może skończyłeś nie tę szkołę co trzeba. Bo może użyłeś pały wobec kiboli tj pardon wobec patriotów….

pieszulicy (gość) (Marek – policjant)

O kurcze ! Gdybym miał jakiś chwilowy zanik pamięci to po powrocie świadomości byłbym pewny, że to ja napisałem. Brawo Panie kolego. Zgadzam się z Tobą we wszystkim o czym napisałeś. Tylko ten fragment cyt. “Tak niskich dodatków służbowych i takich układzików jak w Krakówku prawdopodobnie nie ma nigdzie w kraju.” nie jest trafny. Takie samo bagno jest w większości jednostek. Dodam jeszcze żeby troszkę otworzyć oczy “cywilom”, jak prostymi środkami POlicja osiągnęła np. spadek liczby przestępstw. Pierwszy sposób, jakże genialny w swojej prostocie- za wszelką cenę nie przyjmować zawiadomień w sprawach, gdzie wykrycie sprawcy jest mało prawdopodobne, a w przypadku sprawcy znanego mnożyć liczbę zarzutów np. dzięki zawyżaniu wartości mienia, a drugi to podwyższenie( kiedyś 250 zł, a dzisiaj prawie 600zł) kwoty rozdzielającej wykroczenie od przestępstwa. Wzrost zatrzymań na tzw. gorącym uczynku to również fikcja. Żeby przełożonym żyło się lepiej, statystyka miał karmę wpisuje się tutaj właściwie wszystko co udało się zatrzymać w dodatku dzięki wskazaniu palcem przez pokrzywdzonych lub świadków. No i teraz można przedstawiać nic nie warte i nie mające żadnego związku z rzeczywistością statystyki !!! Taka jest ta nasza Policja………

Zbych (gość)

Jeśli ktoś kto to czyta te wszystkie niepochlebne komentarze na temat reali pracy w Policji myśli, że piszą je sfrustrowani funkcjonariusze, bo tak najprościej byłoby je spuentować je władzy niech ma świadomość, iż tak właśnie wygląda ta służba. Sam przesłużyłem ponad 20 lat na różnych stanowiskach, głownie tych wykonawczych, gdzie dosłownie z dnia na dzień praca w tej formacji stawała się udręczeniem, wszechobecna statystyka, stała się zmorą tej formacji, króluje nepotyzm przez co większość przełożonych boi i własnego cienia. Za te marne grosze codziennie o każdej porze dnia i nocy jesteś na świeczniku w sklepie na ulicy będąc w czasie wolnym z rodziną rozglądasz się czy czasem na Twoich oczach nie dzieje się coś złego aby później nikt nie zarzucił Ci albo co gorsza nie postawił zarzutu bo jest to całkiem realne w przypadku nie udzielenia komuś pomocy… Jeśli nic się nie zmieni za kilka lat w policji będą służyć ludzie z przypadku, którzy nie potrafią odnaleźć się na rynku pracy… Po zwolnieniu ze służby zatrudniłem się w niedużej korporacji praca spokojna w miłej atmosferze dopiero teraz dostrzegłem jak można cieszyć się życiem zawsze zastanawiało mnie jak ludzie to robią, że są tacy radości, kiedy ja chodziłem ciągle zestresowany, przygnębiony pracując w policji teraz już to wiem. Dodam tylko, że na pierwszą wypłatę przy normowanym czasie pracy dostałem więcej o 500 zł niż pracując 20 lat w Policji….