„Złamana ręka” sprawiedliwości wymierza policzek kłamstwu!

Tygodnik Newsweek Polska opublikował artykuł, w którym oskarżył interweniujących policjantów, że jednej z protestujących uczestniczek kontrmanifestacji złamali rękę.
Na szczęście dla prawdy obiektywnej, a na nieszczęście dla rzetelności dziennikarskiej wspomnianego tygodnika, Gosia Miszczak – dziewczyna z okładki artykułu, zdecydowanie zaprotestowała przeciw treściom w nim zamieszczonym, stwierdzając na swoim koncie na FB cyt. (…)Zamieszczona wypowiedź nie należy do mnie i nie znam jej autorki, natomiast na miniaturze pojawiło się zdjęcie z moim wizerunkiem, tym razem z drugiej blokady (…)  (Policjant – na fotografii przyp. jp), który mnie trzyma, podał mi rękę i spokojnie prosił o to, żebym wstała, bo nie chce mi niczego zrobić, a musi wykonywać swoje obowiązki. Byłoby to mocno niesprawiedliwe, gdybym nie zabrała głosu w tej sprawie„.

Artykuł z Newsweeka Polska zniknął, jednak nie zamieszczono sprostowania, którego domagała się Internautka.
W załączniku znajdziecie opis artykułu skopiowany z FB Pani Miszczak oraz sygnał, jaki otwiera się po kliknięciu w link do inkryminowanego artykułu.

Komentarze internautów na FB:

Paweł Bachowski
A ja to widzę tak, że nikt nikomu ręki nie złamał, tak czy owak cieszę się z uczciwości autorki postu. Wielki szacunek. Możemy się nie zgadzać, ale się szanujmy…

Róża Dembajka
Rzetelność jest cholernie ważna niezależnie od sytuacji, keep it up!

Jakub Wypler
proponuję Nagrodę Złotego Goebbelsa dla autora artykułu

W osobnym artykule zamieszczamy Oświadczenie Przewodniczącego ZG NSZZ Policjantów Rafała Jankowskiego w sprawie artykułu w Newsweek Polska

ZAŁĄCZNIKI

Warszawa, 17 maja 2018 roku

OŚWIADCZENIE

Portal newsweek.pl 11 maja br. zamieścił materiał prasowy pod tytułem „Złamali mi rękę!” – policjanci brutalnie spacyfikowali antyfaszystowską kontrmanifestację.
Opisane zostały wydarzenia z Katowic z 6 maja, podczas których funkcjonariusze mieli dopuścić się „brutalnej interwencji” i złamać rękę jednej z uczestniczek protestu. Artykuł został opatrzony zdjęciem rzekomej pokrzywdzonej i łamiącego prawo (i rękę) funkcjonariusza policji.
Po zapoznaniu się zarówno z tym materiałem, relacją rzekomej pokrzywdzonej, a także po zapoznaniu się z przebiegiem interwencji, nie mam wątpliwości, że funkcjonariusz Policji przedstawiony na zdjęciu zachował się nie tylko zgodnie z prawem, ale wykazał się też opanowaniem, co bezdyskusyjnie potwierdziła relacja osoby bezpośrednio zainteresowanej.
Jest oczywiste, że redakcja Newsweek Polska rażąco naruszyła wizerunek policjanta i całej formacji. W imieniu środowiska policyjnego stanowczo protestuję przeciwko tego rodzaju przypadkom nadużyć i nierzetelności dziennikarskiej. Naginanie i fałszowanie faktów służące podgrzewaniu atmosfery sporów i konfliktów społecznych oceniam skrajnie negatywnie. Podstawową zasadą pełnienia naszej służby jest apolityczność i domagamy się jej poszanowania, zwłaszcza przez media.
Szanująca się redakcja winna zamieścić sprostowanie oraz przeprosić zarówno funkcjonariuszy, jak i Panią Małgorzatę. Tego oczekuję od redakcji Newsweek Polska.

Pragnę równocześnie złożyć Pani Małgorzacie Miszczak wyrazy uznania za godną postawę i dążenie do obrony prawdy obiektywnej.

Przewodniczący
Zarządu Głównego NSZZ Policjantów
Rafał Jankowski

za: nszzp.pl