28 ofiar w cztery miesiące. Co stoi za bezprecedensową falą samobójstw policjantów we Francji?

Jak pisze autor społeczeństwo uznaje policjantów za wrogów,  policja jest niedoinwestowana, kiepsko opłacana, pełniąca służbę w ogromnej liczbie nadgodzin.  Ludzie są coraz bardziej zantagonizowani politycznie, a policjanci stawiani są pomiędzy wrogimi sobie grupami, między politykami.   Policjanci stają się narzędziem znienawidzonym przez jedną stronę i pozostawieni przez drugą stronę samymi sobie.  Jeszcze nie, ale za chwilę podobna sytuacji może być w nas. Policjanci kiepsko zarabiają, w jednostkach jest bieda – brakuje podstawowych narzędzi pracy, nadgodziny to też standard. Często też jesteśmy mimo woli stroną sporów politycznych przy nagonce mediów.  Do czego to może doprowadzić ? 
„Fakty są alarmujące: w 2019 r. w ciągu niecałych czterech miesięcy 28 członków służb porządkowych popełniło samobójstwo. To tyle co w zeszłym roku w ciągu dziewięciu miesięcy. W 2018 r. w sumie zabiło się 68 funkcjonariuszy (35 policjantów i 33 żandarmów).  Według oficjalnych statystyk wśród policjantów jest o 38 proc. więcej samobójstw niż wśród reszty społeczeństwa. „