11 maja 1990 r., jeden dzień po ogłoszeniu i wejściu w życie uchwalonej w dniu 6 kwietnia 1990 r. ustawy o Policji, Sąd Wojewódzki w Warszawie postanawia wpisać Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów do rejestru związków zawodowych (Sygn. Akt VII NS Rej zz pz 41/89).

Kpt. Roman Hula i sierż. Jan Jabłoński

Rejestracja NSZZ Policjantów zapoczątkowała proces transformacji ustrojowej w instytucji dotychczas całkowicie podporządkowanej byłym funkcjonariuszom PZPR. Pod naporem reformatorskiego żywiołu, komunistyczna reduta z generałem Czesławem Kiszczakiem na czele, ówczesnym Ministrem Spraw Wewnętrznych zaczyna trzeszczeć w posadach.

Gen. Kiszczak liczył, że zapały reformatorów uda mu się zdusić, że podporządkuje NSZZ Policjantów swoim wpływom i utrzyma w swoich rękach policję, ale działacze związkowi okazali się sprytniejsi.

Aby jednak Policja stać się mogła w pełni demokratyczną i nowoczesną formacją i zyskać pełne zaufanie społeczne musiało upłynąć sporo czasu…

(…)11 maja tego roku, minie 30 lat od powstania Niezależnego Związku Zawodowego Policjantów. Zgoda na jego założenie w resorcie siłowym była jednym najważniejszych symboli zmian ustrojowych w naszym kraju (…) – Policja 997

Zdjęcie ilustracyjne – moment rejestracji w Sądzie. I Przewodniczący NSZZ Policjantów kpt. Roman Hula (późniejszy Komendant Główny Policji).