Zwalniamy, zwalniamy, zwalniamy policjantów.  Jak nigdy!

Na ostatnim posiedzeniu Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. Dolnośląskiego rozpatrywaliśmy 9 opinii o zwolnienie funkcjonariusza w trybie administracyjnym.  Były to w większości wnioski o zwolnienie  na oczywistość popełniania zarzucanego czynu, ale też dla dobra służby. Na 9 wniosków Zarząd Wojewódzki wydał jedną opinię przychylającą się do zwolnienia policjanta ze służby.  Jeszcze nigdy w naszej historii nie zwalnialiśmy z taką łatwością.  Zwalniamy doświadczonych funkcjonariuszy, a młodych ludzi do pracy brak. Dla nowo zatrudnionych lata nauki zanim będzie z nich większy „pożytek”.

Poniżej krótki opis jednego z rozpatrywanych wniosków zaopiniowanych negatywnie. Sprawa naszego kolegi aspiranta Jacka Ławniczaka z Sycowa.

W odpowiedzi na pismo Pana Komendanta l.dz. K – VI-1202-2/2017, z dnia 09 września 2017r w sprawie administracyjnego zwolnienia ze służby (art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990r (Dz. U z 2016, poz. 1782 ze zm) asp. Jacka Ławniczaka asystenta Ogniwa Prewencji w Sycowie,  Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów woj. dolnośląskiego uchwałą nr  37 /2017 z dnia 10-10-2017 roku, po zapoznaniu się z wnioskiem dotyczącym przedmiotowej sprawy, działając na podstawie art. 43 Ust. 1 pkt 3  ustawy z dnia 06 kwietnia 1990r (Dz. U z 2016, poz. 1782 ze zm) nie wyraził zgody na zwolnienie ww. funkcjonariusza we wnioskowanym trybie.

Policjant, w wielkim skrócie, użył pałki służbowej wobec zatrzymanego. Zatrzymany to miejscowy przestępca dużej postury ciała, który w chwili obecnej czuje się bezkarny i zwalnia miejscowych policjantów. Mała miejscowość, wszyscy się znają. Kto go teraz ruszy ?

Kilka słów o przebiegu służby policjanta, który w 2003r podjął pościg za przestępcą, który dokonał napadu przy użyciu broni. W trakcie tego pościgu policjant użył broni raniąc przestępcę, dzięki czemu został ujęty, za co dostał od Komendanta Wojewódzkiego nagrodę. W 2010r policjant brał udział w Mistrzostwach Policji Przewodników Psów Służbowych, a jego postawa została na tyle doceniona, że znalazł się na okładce pisma- miesięcznika KGP 997.  Policjant w 2016r wygrał eliminacje powiatowe w turnieju „Patrol roku” i reprezentował swoją jednostkę na szczeblu wojewódzkim, co świadczy o jego wysokich kwalifikacjach o ciągłym zaufaniu przełożonych do tego funkcjonariusza, co w naszej ocenie ma olbrzymie znaczenie w trakcie oceny  jego postawy w służbie.  Jak stwierdził sam policjant,   jest przeciwnikiem agresji, czego dowodem są liczne spotkania, jakie asp. Jacek Ławniczak przeprowadzał w szkołach, a które dotyczyły przeciwdziałaniu agresji, jednakże z „ doświadczenia wie, że w wielu przypadkach interweniowania wobec osób agresywnych a w szczególności pijanych, których percepcja na słowa i inne bodźce, w tym bólowe jest mocno osłabiona, nie da się uniknąć z możliwości korzystania ze środków przymusu bezpośredniego?

Dwa wyroki Sądów, gdzie sprawy umarzano:

W dniu 07 marca 2016r  zapadł wyrok Sądu Rejonowego w Oleśnicy sygn.. akt II K 10/15 na mocy którego asp. Jacka Ławniczaka uniewinniono od popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w pkt I części wstępnej wyroku, natomiast w dwóch kolejnych punktach umorzył postępowanie na podstawie art. 17 Par 1 pkt 3 kpk. W swoim uzasadnieniu Sąd stwierdził „że nie jest możliwe przypisanie oskarżonemu Jackowi Ławniczakowi powołanego wyżej przestępstwa (z art. 247 par 1 i 3 kk). Wprawdzie Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego Jacka Ławniczaka w części dotyczącej ilości uderzeń zadanych pokrzywdzonemu pałką służbową, w pozostałym zakresie uznał je za wiarygodne, albowiem były logiczne, jasne konsekwentne, a przez to przekonujące . W dalszej części uzasadnienia Sąd stwierdza że oskarżyciel publiczny oparł tezę aktu oskarżenia na zeznaniach pokrzywdzonego, dając mu bezkrytycznie wiarę. Sąd odmiennie dokonał oceny zeznań tego świadka uznając, że jego zeznania złożone w sprawie prowadzonej przed tut. Sądem o sygn. Akt II K 670/13 były wewnętrznie sprzeczne i nielogiczne, a przez to niewiarygodne.
W dniu 09 sierpnia 2017r zapadł kolejny wyrok Sądu Rejonowego w Oleśnicy sygn.. akt II K 866/16 na mocy którego Sąd w pkt 1 nie dopatrzył się przesłanek mogących potwierdzić zarzucany czyn wobec asp. Jacka Ławniczaka, zmienił kwalifikację prawną uznając, iż wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne a okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości i na podstawie art. 66 par 1 kk w związku z art. 67 par 1 kk prowadzone przeciwko niemu postępowanie karne warunkowo umorzył na okres 1 (jednego roku) próby, natomiast w pozostałych dwóch punktach Sąd  umorzył postępowanie na podstawie art. 17 Par 1 pkt 3 kpk.

Niezrozumiałe dla nas jest postępowanie przełożonych policjanta, którzy od chwili, gdy pozyskali informację o wszczęciu postępowania karnego nie podejmowali żadnych kroków, celem zwolnienia funkcjonariusza ze służby, a w chwili obecnej, gdy nie nastąpiły żadne nowe przesłanki powodujące utratę zaufania do tego policjanta, podjeli tak drastyczne kroki, a mianowicie wszczęcie postępowania administracyjnego z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990r.

Tak mi się teraz wydaje, że wylewamy dziecko z kąpielą. Co mają myśleć inni policjanci np. z Sycowa ?

Czy aby kolejne zwolnienie policjanta w tym trybie nie jest konsekwencją analizy przeprowadzonej przez KGP i wytycznych w tej kwestii?