Dzisiaj (w czwartek 14 grudnia) na wszystkich antenach Polskiego Radia trwa licytacja przedmiotów w ramach Akcji charytatywnej, którą zainicjował zarząd i pracownicy Polskiego Radia. To wyraz wielkiego szacunku społeczności Polskiego Radia jako nadawcy misyjnego dla bohaterskiej postawy funkcjonariusza publicznego, poległego na służbie w obronie życia i bezpieczeństwa współobywateli. Środki zostaną przekazane bezpośrednio na dedykowane akcji konto bankowe Fundacja Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.

11 000 złotych – to kwota, która dzięki słuchaczowi Polskiego Radia 24 trafi do rodziny Mariusza Koziarskiego, Policjanta zamordowano przez przestępcę podczas akcji w Wiszni Małej. Na antenach Polskiego Radia w czwartek licytowane są przedmioty, ze sprzedaży których dochód przeznaczony zostanie na pomoc dla bliskich wrocławskiego antyterrorysty, który pozostawił żonę i osierocił dwójkę dzieci.

Słuchacze Polskiego Radia 24 licytowali dwa przedmioty – XIX-wieczny staloryt przedstawiający przedrozbiorową mapę Polski, ofiarowany i podpisany przez premiera Jana Olszewskiego, a także kalendarz i książkę „Lista Wächtera. Generał SS, który ograbił Kraków” od Magdaleny Ogórek, publicystyki, autorki audycji „Utracone, Odzyskane” na antenie Polskiego Radia 24.

Zarówno staloryt przekazany na aukcję przez Jana Olszewskiego, jak i przedmioty ofiarowane na licytację przez Magdalenę Ogórek, wylicytował pan Paweł z Warszawy – odpowiednio za 8000 i 3000 złotych.

Grzegorz Jankowski, który wraz z Luizą Bebłot prowadził na antenie Polskiego Radia 24 licytację, podkreślał, że cel akcji jest „szczytny”. – Pomóżmy rodzinie tego, który nam pomagał. Tego, który oddał życie w służbie nam – mówił. W Debacie Poranka do akcji odniósł się również publicysta Michał Rachoń. – Ten bohater, który oddał życie, zginął za to, by ktoś z nas nie zginął z rąk bandyty, który chodził z karabinem maszynowym – wskazywał gość PR24. – Ważne, byśmy pamiętali o naszych bohaterach. Policjantach, żołnierzach, strażakach. O tych, którzy oddają za nas życie – apelował Rachoń.

Nasi słuchacze, biorący udział w licytacji, podkreślali chęć niesienia pomocy. – Chciałem wziąć udział w tej akcji, bo bardzo poruszyła mnie ta historia. Chciałem w ten sposób pomóc rodzinie Policjanta – mówił Michał z Warszawy. – Polska musi być mi bliska, a życie każdego jest potrzebne. Jeżeli tak mogę pomoc, taki gest czynię – dodawał Piotr, również mieszkaniec stolicy.

Regulamin akcji pod poniższym linkiem: