Jeżeli policjanci z zazdrością patrzą na zarobki i przywileje pracowników w marketach to co dopiero można powiedzieć o zarobkach naszych pracowników cywilnych. Większość z nich ledwo sięga pensji minimalnej, a są to często pracownicy z wieloletnim stażem i doświadczeniem. Nie mogą liczyć też na inne przywileje i dodatki.  Źle, a nawet bardzo źle to wygląda na tle innych urzędników, pracownicy policji są ostatni pod względem wysokości zarobków. Kolejni w tabeli pracownicy urzędów wojewódzkich zarabiają średnio 50 % więcej.  Średnia pensja pracownika policji 3100 zł z premią roczną.   Szans na poprawę nie widać, a pracy przybywa.  Warto przeczytać treść artykułu poniżej.

Podwyżki dla budżetówki tylko z obciętych etatów.

źródło: http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/1110551,zatrudnienie-i-wynagrodzenie-w-sluzbie-cywilnej.html       autor: Artur Radwan13.03.2018

Szefowie urzędów państwowych narzekają, że mają za dużo zadań, a likwidacja części stanowisk po odchodzących pracownikach sparaliżuje administrację. Premier Mateusz Morawiecki idzie śladami Donalda Tuska. Tak samo jak on chce, aby szefowie urzędów administracji rządowej nie zwiększali zatrudnienia, a w miejsce dwóch odchodzących z pracy urzędników przyjmowany był jeden. To ma spowodować zmniejszenie zatrudnienia średnio o 3, 4 proc., a zaoszczędzone pieniądze będą przeznaczone na podwyżki dla pracujących.

(…)

Ospała walka o podwyżki

Urzędnicze związki uważają, że w służbie cywilnej należy odmrozić tzw. kwotę bazową, która od 2009 r. nie ulegała zmianie. Jeśli w tym czasie pojawiały się podwyżki, to nie odbywały się one automatycznie, tylko przez procentowy wzrost funduszu wynagrodzeń dla poszczególnych urzędów. W 2016 r. było to ok. 6 proc., rok później 1,3 proc. Z kolei w tym roku tylko w niektórych urzędach znalazły się dodatkowe środki na niewielki wzrost płac dla najmniej zarabiających. – Odmrożenie płac musi nastąpić w całej sferze budżetowej i czekamy na rozpatrzenie przez premiera i ministra pracy naszego wniosku o spotkanie w tej sprawie w Radzie Dialogu Społecznego – mówi Mariusz Kolasiński, przewodniczący zespołu pracowników budżetówki Solidarność z oddziału w Bydgoszczy.

Bardziej realnie wypowiada się Lucyna Walczykowska.

– W tym roku nie mamy szans na podwyżki, bo przecież mamy już uchwalony budżet. Prowadzimy rozmowy z osobami decyzyjnymi. Zarząd naszego związku ma też w tej sprawie rozmawiać z premierem, ale jaki będzie finał, tego nie wiemy – mówi Walczykowska. – Z pewnością satysfakcjonowałby nas 20-proc. wzrost płac – dodaje.

Z powodu niskiego uzwiązkowienia urzędników (zaledwie kilka procent) do tej pory nikt nigdy nie był w stanie wywalczyć podwyżki dla służby cywilnej.

Czytaj cały tekst: http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/1110551,zatrudnienie-i-wynagrodzenie-w-sluzbie-cywilnej.html