Policjant sponiewierany medialnie! Bo wykonywał swoje obowiązki. Pytanie coraz bardziej aktualne. Dokąd zmierzasz Policjo.

Nasz kolega w Warszawie pełnił służbę pod Sejmem RP. Wykonywał polecenia przełożonych jak wielu z nas w całym kraju. Jak on jesteśmy każdego dnia na ulicach miast i wsi, zabezpieczamy mecze piłkarskie i wiele innych imprez, tylko że codzienność nie jest tak interesująca dla mediów i nie tak emocjonalna. Chyba, że dzieje się coś nietypowego. Nikt z nas nie zastanawia się w czasie służby z jakiej opcji politycznej kto jest. Robimy swoje wobec wszystkich równo. Pilnujemy ładu i porządku publicznego i właśnie po to byli policjanci pod Sejmem. To nie policjanci wszczynają awantury i jak dobrze widać na nagraniach ludzie tam znajdujący się tak szarpią policjantów. Nawet starsi ludzie. Nie do pomyślenia. Jaką motywację do dalszej służby będzie miał taki człowiek i wszyscy inni którzy patrzą co się z nimi robi.
Nasz bogu ducha winny, nieszczęsny policjant znalazł się na zdjęciu zrobionym w czasie szarpaniny, dorobiono stosowny komentarz i fala hejtu na człowieka poszła. Mógł to być każdy z nas. Trudno zgodzić się z takim podejściem do kogoś kto stara się służyć społeczeństwu za marny grosz w każdych warunkach i bez względu na to kto jest u władzy.  Nie wiem czy tak trudno to zrozumieć, że policjant wykonuje swoje obowiązki, a z każdej strony jest kopany w tyłek. Media szczują społeczeństwo na policję i na dobre to nikomu nie wyjdzie. Chciało by się, żeby ktoś ujął się za tą formacją. Ale kto? I jak?

I teraz, po takich akcjach i przekazach telewizyjnych, czekajmy na te tłumy kandydatów do służby, aby być opluwanymi w pracy i w życiu prywatnym za to że jest się policjantem i chce pomagać.  Służba Panowie I Panie.