Mł. insp. Mariusz Ciarka: policja nie narzeka na brak chętnych do pracy.

Nasz rzecznik prasowy, z warszawy, podaje ciekawe informacje. Wszyscy wiemy, z firmy, że ludzi do pracy brak. Część, która przychodzi do służby rezygnuje w ciągu kilku miesięcy, czasem jeszcze na szkole, pozostali zderzają się z brutalną rzeczywistością w krótkim czasie, część zostaje, niektórzy odchodzą. Dalej mówi, że jest tylu chętnych jak na renomowane studia, tyle że tutaj nie ma żadnej renomy pod żadnym względem. Jesteśmy kopani z każdej strony, wykorzystywani do rozgrywek politycznych przez wszystkie opcje polityczne po kolei, zarobki faktycznie, tak naprawdę cały czas spadają, pomimo powtarzanej przez naszych ministrów jak mantra, że w ramach ustawy modernizacyjnej wzrosną o 600 zł.

Nie dodają jednak, że nie rosły przez wiele lat wcześniej, że zarobki na zwykłych cywilnych stanowiskach są już o wiele wyższe, że pracownicy w przedsiębiorstwach mają dodatkowe pakiety socjalne i medyczne, sportowe, dodatek do wczasów, płatne godziny dodatkowe. Nikt nie mówi o ograniczeniach jakie mają policjanci choćby brak możliwości podjęcia dodatkowej pracy, nie możemy strajkować, nie dostaniemy urlopu kiedy chcemy, wykonywanie rozkazów i poleceń, czasem całkiem ciekawych, nie można zaplanować niczego z wyprzedzeniem, trudno jest studiować, stała dyspozycyjność i to co cały czas się mówi że policjantem jest się cały czas – w czasie wolnym i na wczasach też.  Wreszcie podległość regulaminowa, który jest często dowolnie interpretowany i nadużywany przez przełożonych.

Gdzie ten prestiż? Może dla wybranych osób lansujących się na ekranach telewizorów i różnych imprez.  Na pewno nie dla zwykłych policjantów pełniących służbę w rozklekotanych samochodach służbowych za które sami płacą ubezpieczenie. Nie dla tych co na  zabezpieczeniu dostaną do zjedzenia jakąś zeschniętą bułę i kawałkiem kiełbasy i woda. Straszny wstyd poprostu. Nie dla tych młodych, pełnych zapału ludzi, którzy na zabezpieczeniach słyszą stek obelg i wyzwisk od protestujących na ulicach !  I wreszcie nie dla tych, dla których nie ma żadnej pomocy od przełożonych po popełnieniu jakiegoś błędu.

Tutaj nie ma już żadnego prestiżu ! Faktycznie jest trochę chętnych, ale ilu z nich przechodzi postępowanie i ilu faktycznie składa ślubowanie. Ilu z nich się nadaje do służby. A ci co pozostali są sfrustrowani i zirytowani tym co się mówi w mediach, a tym co widzą w codziennej służbie.

Prestiżowa to się zrobiła praca w przysłowiowej Biedronce czy Lidlu. Normowany czas pracy, już na początek przyzwoita pensja, realna możliwość podwyżki, nadgodziny płatne, dodatki do urlopu, regularne premie, pakiety sportowe i medyczne. Planowany urlop. Nie ma wielomiesięcznych szkoleń i przekroczenia uprawnień. Praca pod dachem w klimatyzowanym pomieszczeniu. Normalne stosunki międzyludzkie. Można spotkać ciekawych ludzi – większość tam kupuje. Panie na kasie są coraz częściej uśmiechnięte. Chcielibyśmy taki prestiż u nas. 

 

DS

Posłuchajcie i zobaczcie sami co mówi nasz rzecznik.

Do posłuchania tutaj.

Tutaj coś do zobaczenia – cały czas aktualne.

– Mamy tylu chętnych, jak na dobre, renomowane studia – powiedział w „Sygnałach dnia” mł. insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji, o rekrutacji do pracy w policji.

24 lipca 1919 roku powołano Policję Państwową. W 1995 roku dzień ten ustanowiono świętem policji. Początkowo proponowano, aby formacja funkcjonowała jako Straż Bezpieczeństwa.

– Były różne pomysły – przyznał Mariusz Ciarka i przypomniał, że w różnych zaborach służby porządkowe miały inne nazwy. – Była Policja Śląska, Milicja, Straż Obywatelska – wyliczył. Dziś, jak wskazał, w policji pracuje 130 tys. ludzi. – Jesteśmy więksi niż wojsko – dodał.

Ciarka poinformował, że policja przeprowadza każdego dnia 15 tys. kontroli drogowych i 15 tys. interwencji. Do tego dochodzi 800 tys. postępowań przygotowawczych. – Jest co robić, nie ma mowy o nudzie – podkreślił.

Gość Jedynki przyznał, że policja nie narzeka na brak chętnych i na jedno miejsce jest 4-5 kandydatów. – Mamy tylu chętnych, jak na dobre, renomowane studia – stwierdził.

Czy trudno zostać policjantem? Na którym etapie odpada najwięcej kandydatow? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. Rzecznik odniósł się też w audycji do sprawy zabójstwa Iwony Cygan, w której aresztowano kilku policjantów.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Gość: mł. insp. Mariusz Ciarka (rzecznik Komendanta Głównego Policji)

Data emisji: 22.07.2017

Godzina emisji: 7.14

źródło: http://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/1791586,Ml-insp-Mariusz-Ciarka-policja-nie-narzeka-na-brak-chetnych-do-pracy