Co robi ten weteran Iraku i Afganistanu? Przeprowadzki i fuchy za 20 zł

Co może robić uniewinniony od zarzutu zbrodni wojennej komandos elitarnej jednostki, którego wyszkolenie kosztowało podatnika z milion złotych, a doświadczenie z wielu misji jest bezcenne? – Teraz to biorę fuchy za 20-30 złotych. Przeprowadzki, odprowadzanie samochodów. Chciałem zostać kurierem oraz ochroniarzem, ale wszędzie trzeba zaświadczenia o niekaralności. Jedna wielka d… – zwierza się Wirtualnej Polsce sierżant Tomasz Borysiewicz, jeden z żołnierzy uczestniczących w tragicznej akcji pod Nangar Khel w Afganistanie.

– Kiedy wsadzali mnie do aresztu byłem oskarżany o zbrodnię wojenną i ludobójstwo. Po wielu latach było uniewinnienie od zarzutu. Ostatecznie skazano mnie za niewłaściwie wykonany rozkaz i nieostrożne obchodzenie się z bronią. To tak jakbym rzucił niedopałek na ulicę – komentuje swoją sprawę Tomasz Borysiewicz, uczestnik akcji pod Nangar Khel. Brzmi groteskowo, lecz formalnie sprawa Nangar Khel skończyła się dla niego wyrokiem 2 lat więzienia w zawieszeniu za “złe wykonanie rozkazu i nieostrożne obchodzenie się z bronią”. Pozornie łagodna kara przynosi jednak surowe konsekwencje

– Bezskutecznie próbowałem zostać ochroniarzem oraz kurierem. Tak, że teraz pracuję w przeprowadzkach i biorę fuchy za 20-30 złotych – opowiada komandos. Na zatarcie kartoteki kryminalnej musiałby czekać jeszcze około 3 lat. W jego głosie słychać żal i gniew. Czytaj dalej …

źródło informacji : https://wiadomosci.wp.pl/co-robi-ten-weteran-iraku-i-afganistanu-przeprowadzki-i-fuchy-za-20-zl-6155771107804801a

16.08.2017