Rząd blokuje podwyżkę chorobowego dla policjantów

Sytuacja jest coraz ciekawsza. Mam wrażenie, że coraz bardziej jesteśmy wodzenie za nos. Właściwie nasze władze związkowe w stolicy. Wszystko jest przedłużane w nieskończoność – to co już miało zostać wprowadzone i było uzgodnione gdzieś ginie w czeluściach ministerialnych czy sejmowych w warszawie. Funduszy na podwyżki nie widać. Te kilka złotych z ustawy modernizacyjnej w 2019 r. tu już niewiele zmieni. Ochrony prawnej nie mamy. Sprzęt w rozsypce. Wakatów przybywa.

Zacytuję tu słowa jednego ze związkowców ” może nadszedł czas na podjęcie bardziej zdecydowanych skoordynowanych działań w interesie funkcjonariuszy i ich rodzin „.  Jakich ?  Właśnie. Bo na razie piszemy, odpisujemy, dostajemy odpowiedzi i odpowiadamy, wysyłamy zapytania i się ustosunkowujemy. Bierzemy udział w komisjach i zespołach  albo dialogach, które wypracowują różne rzeczy, których nikt do tej pory nie widział. Pracujemy też w Forum Związków Zawodowych.  Może tego za dożo ?  A zapomniał bym. Nie kryjemy też rozczarowania i zdziwienia w związku z różnymi sytuacjami.

Młodzi lekarze walczą o swoje i pewnie wywalczą. Nawet kilka związków zawodowych działających w służbie zdrowia mówi jednym głosem. I chwała im za to! Ciekawe czy nasz, jeden związek, potrafi odezwać się jednym głosem ? Wspólnie zawalczyć o dobro policjantów, warunków ich pracy. Rodzin, bo policjanci też takie mają. A tak naprawdę o bezpieczeństwo naszych obywateli – bezpieczeństwo wewnętrzne kraju. Jesteśmy jedyny z najbezpieczniejszych krajów w europie. 

(DS)

Chorzy funkcjonariusze nadal będą otrzymywać 80 proc. uposażenia w czasie zwolnienia lekarskiego (chodzi o pierwsze 30 dni niedyspozycji zdrowotnej). Nie spełniły się więc zapowiedzi rządu o „niezwłocznym” wzroście do 100 proc. Dlaczego? Okazuje się, że projekt ustawy, który miał wprowadzić korzystniejsze rozwiązania, nie trafi szybko pod obrady Rady Ministrów. Taką informację przekazano partnerom społecznym w czasie piątkowego posiedzenia podzespołu Rady Dialogu Społecznego ds. służb mundurowych.

– Napotkaliśmy na opór na Stałym Komitecie Rady Ministrów (SKRM) – wyjaśniał Andrzej Sprycha, dyrektor departamentu porządku publicznego resortu spraw wewnętrznych.

Związkowcy nie kryją rozczarowania stanowiskiem SKRM.

Cała treść