Rafał Jankowski: Zgolę zarost a nawet ogolę całą głowę, jeśli Pan Minister zaakceptuje związkowe postulaty!

W TVP 1 w programie „Gość Wiadomości”, minister Brudziński zwrócił uwagę, że przewodniczący NSZZ Policjantów i Federacji ZZSM, przyszedł na protest nieogolony i w mało eleganckim tonie zasugerował: „zabrakło na maszynkę do golenia?” Minister wprowadził do rozmowy familiarną atmosferę, twierdząc, że ma prawo do uwag na temat zarostu przewodniczącego, gdyż Rafał Jankowski robił ostatnio kąśliwe uwagi na temat jego garnituru.

*******

Szanowny Panie Ministrze, przepraszam, że byłem dzisiaj nieogolony. Obiecuję, że jeśli Pan spełni nasze postulaty ogolę nie tylko zarost ale i całą głowę! Serio! – Zakład stoi?

Mam tylko dwie uwagi do Pańskiego wywiadu w TVP 1 „Gość Wiadomości”
Po pierwsze; powiedział Pan że nasza manifestacja była liczniejsza niż wszystkie poprzednie razem wzięte. Wiem, że to się fajnie sprzedaje w mediach, ale to zwyczajna bujda. Już pisaliśmy, że mamy wyjątkowo dokładną dokumentację wszystkich protestów, łącznie z nagraniami obietnic składanych służbom przez Pańskich kolegów, wtedy będących w opozycji. Ale dziękujemy za uznanie dla liczebności dzisiejszego protestu.

Trochę nielogicznie brzmi w kontekście Pańskiej wypowiedzi artykuł w TVP INFO: cyt. „Funkcjonariusze CZĘŚCI służb podległych MSWiA protestowali w Warszawie”. Sami dziennikarze tej „CZĘŚCI” nie wymyślili. Paradoksalnie, jednak jest w tym coś z prawdy, bo większa część policjantów popierających protest pełniła służbę. Ale chyba nikt z nas nie życzy sobie, żebyśmy następnym razem przyjechali wszyscy? Biorąc na przykład masowe L-4?

Po drugie; jakie ma znaczenie dzisiaj argumentacja, że niskie zarobki funkcjonariuszy, to wynik braku podwyżek w okresie rządów Waszych poprzedników? No jakie?  Czy naprawdę sądzi Pan, że utyskiwaniem na zaniedbania poprzedników przyciągnie Pan młodych ludzi do policji i utrzyma w szeregach tych, którzy spełnili warunki do przejścia na emeryturę?

Szanowny Panie Ministrze, jeśli dzisiaj, ponad trzy lata po objęciu rządów, tłumaczy się Pan, że stan służb mundurowych w Polsce to wina poprzedników, to jak będzie się Pan tłumaczyć, gdy formacje mundurowe się rozlecą. Bo zwyczajnie zabraknie funkcjonariuszy. Myśli Pan, że ktoś wtedy będzie słuchać tłumaczeń? Będą pytać co Pan zrobił by temu zapobiec. I ostatnia uwaga – Nam Pan naprawdę nie musi niczego tłumaczyć – jedziemy przecież na jednym wózku.

No więc jak? Zakład stoi? Spełniając nasze postulaty nie doprowadzi Pan do zawalenia się budżetu, a jaką radość sprawi Pan sobie i wszystkim mediom w Polsce.

– Ogoliłem Jankowskiego i teraz mu łyso! – Obwieści Pan na twitterze i zyska poklask w mediach a podpisując porozumienie zyska Pan jeszcze więcej w oczach funkcjonariuszy i ich rodzin.

Już się cieszę na samą myśl. Przy czym przed podpisaniem porozumienia będę Pana prosił o zamknięcie tych otwartych drzwi w Pańskim gabinecie… żebym sobie głowy nie przeziębił.

Ze związkowym pozdrowieniem – Rafał Jankowski

Rafał Jankowski czeka u fryzjera

 

 

 

 

 

 

 

 

Poniżej zapis programu TVP „Gość Wiadomości”

Joachim Brudziński: „Na maszynkę do golenia zabrakło”

Joachim Brudziński, szef MSWiA, był we wtorek w programie „Gość Wiadomości” TVP, gdzie skomentował manifestację służb mundurowych w Warszawie. Nie obyło się bez złośliwości wobec przewodniczącego związku zawodowego policjantów.

– Patrząc dzisiaj na przywódcę związkowców, był taki lekko niedogolony. Można by odnieść wrażenie, że na maszynkę do golenia zabrakło. Pozwalam sobie na tę złośliwą uwagę z jednego powodu. Otóż kiedy zwróciłem się do wszystkich funkcjonariuszy mówiąc, że jestem gotowy do rozmów i dialogu, pan przewodniczący równie złośliwie skomentował mój – jak stwierdził – wyprasowany garnitur – powiedział w programie Joachim Brudziński.

Chodzi o Rafała Jankowskiego, szefa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów i jego komentarz na Twitterze, w którym napisał o wystąpieniu ministra Brudzińskiego: „Ładna marynarka, panie ministrze. Staram się, ale żadnej innej jakości w tym stand-upie nie znalazłem”.

Nie była to jedyna złośliwość, na którą pozwolił sobie polityk PiS.

– Panie przewodniczący, ten teatr, ta manifestacja już za nami. Zapraszam do rozmów. Nawet jeżeli będziemy się czasami podszczypywać złośliwie – zaapelował do Rafała Jankowskiego.

Na koniec jednak zreflektował się i stwierdził. że przeprasza za te złośliwości, gdyby przewodniczący związków policyjnych poczuł się urażony jego słowami.

We wtorek 20 tys. funkcjonariuszy służb mundurowych z całej Polski zjechało do Warszawy, by wziąć udział w manifestacji pod hasłem „Razem trzymamy linię!”. Domagali się m.in. podwyżek i powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego.

**********

Źródło