Kadrowy bilans na plusie, a ludzi wciąż brak. Syzyfowa walka z policyjnymi wakatami

6 lutego 2019, 10:27

Fot. Śląska Policja
Fot. Śląska Policja
Wakaty w policji to problem, z którym formacja zmaga się już od dłuższego czasu. Jak się jednak okazuje, może być on o tyle trudny do rozwiązania, że mimo dużych naborów, wciąż z służby odchodzi wielu mundurowych. Zeszłoroczny bilans wyszedł wprawdzie na niewielkim plusie, ale biorąc pod uwagę ogólną liczbę wakatów, przy tak dużej fluktuacji kadr policja nieprędko zapełni tysiące wolnych stanowisk w całym kraju.

W polskiej policji służbę powinno pełnić 103 309 funkcjonariuszy. Zgodnie z danymi Komendy Głównej Policji, według stanu na 31 grudnia 2018 roku, w całym kraju, a więc we wszystkich garnizonach oraz policyjnych szkołach, brakuje 4349 mundurowych. Jednak w dokumencie przygotowanym przez Wydział ds. Parlamentarnych i Informacji Publicznej Gabinetu Komendanta Głównego Policji, na wniosek Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. wielkopolskiego, to nie liczba wakatów zwraca największą uwagę.

Na prośbę związkowców, KGP przygotowała informację dotyczącą przyjęć oraz odejść ze służby. Zgodnie z dokumentem, od 1 stycznia 2018 roku do 31 grudnia 2018 roku, z policji odeszło łącznie 4252 funkcjonariuszy, a przyjęto 4513 mundurowych. I choć formacja zeszłoroczny bilans zamknęła na plusie, to wyraźnie widać, że ruchy kadrowe w największej w Polsce służbie mundurowej są bardzo duże. Najwięcej odejść z policji odnotowano w garnizonie śląskim (550), stołecznym (394) i dolnośląskim (389), najmniej mundurowych odeszło z garnizonów świętokrzyskiego (106) i warmińsko-mazurskiego (106).

Przypomnijmy, o wakatach w województwie świętokrzyskim, mówił w ubiegłorocznej rozmowie z InfoSecurity24.pl Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk. Stawiał on świętokrzyski garnizon policji jako wzór do naśladowania, dodając że poziom wakatów jest tam bliski niemal zeru.

Powtarzam to komendantom wojewódzkim Policji od co najmniej dwóch lat, że stać nas na zatrudnienie w 100 proc. Zapewniam Pana i mam na to dobitny przykład – województwo świętokrzyskie. Tam w tej chwili wakat jest zerowy, tam jest praktycznie 100 proc. zatrudnienia. I zapewniam Pana, że komendanci wojewódzcy Policji z pozostałych garnizonów zazdroszczą Panu komendantowi z Kielc, że ma tylu chętnych.

Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk