W dzisiejszym wydaniu Gazety Olsztyńskiej ukazał się artykuł poruszający kwestię anonimowych petycji jakie od pewnego czasu trafiają do sejmowej Komisji ds. Petycji.

Anonimowe petycje odbiorą policjantom przywileje?

Dwie obywatelskie petycje będą rozpatrzone 6 lutego w trakcie posiedzenia sejmowej komisji petycji. Petycje są anonimowe. I to wzbudza największe kontrowersje.

W pierwszej autor domaga się wprowadzenia policjantom zakazu jednoczesnego pobierania świadczenia emerytalnego i prowadzenia pracy zarobkowej przed ukończeniem 65 roku życia w przypadku mężczyzn i 60 roku życia w przypadku kobiet.

Według autora petycji, skoro policjant „przechodzi na emeryturę wcześniej niż w powszechnym wieku emerytalnym i dodatkowo prowadzi działalność gospodarczą lub pozostaje w stosunku pracy (…), jest w pełni sił, aby pozostać lub powrócić do policji”. 

Biuro Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu uznało, że petycja mieści się w zakresie zadań i kompletacji Sejmu.

W drugiej petycji pojawia się propozycja obniżenia z 80 do 60 procent wysokości zasiłku chorobowego za okres pierwszych 30 dni zwolnienia lekarskiego. Autor wskazuje, że takie rozwiązanie ma chronić kraj przed destabilizacją.

Podobne propozycje dotyczące obniżki chorobowego przedstawiła już wcześniej Konfederacja Lewiatan. Różnica była taka, że Konfederacja zaproponowała obniżenie zasiłku chorobowego do 60 procent z jednoczesnym obniżeniem wysokości składki na ubezpieczenie chorobowe.
Za opłacanie składki w wysokości 90 zł ubezpieczony miałby prawo do 60-procentowego zasiłku, a w przypadku 120 zł — do 80-procentowego. Pracodawcy proponują też ograniczenie możliwości strajkowania w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim poprzez wprowadzenie zasady, że pierwsze trzy dni chorobowego powinny być bezpłatne.
Trwają prace nad przygotowaniem stanowiska Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które jutro zostanie przedstawione posłom. Co do petycji dotyczącej obniżki uposażenia policjanta na zwolnieniu lekarskim, okazało się, że dokument o takiej samej treści wpłynął również do Senatu, ale został odrzucony po negatywnej opinii MSWiA.

— Zrozumiałbym takie petycje, gdyby zawód policjanta naprawdę był taki atrakcyjny na rynku pracy. Choć jest taka szansa, jeśli kontrakt, który podpisaliśmy z ministrem spraw wewnętrznych, będzie realizowany — mówi w rozmowie z nami Sławomir Koniuszy, szef NSZZ Policjantów na Warmii i Mazurach. — Dziwię się, że prawnicy sejmowi pochylają się nad anonimowymi petycjami, gdy nie spełniają one wymogów formalnych. Ich autor uniknął polemiki. Nie rozumiem motywów ich powstania. Od kilku lat walczymy z kryzysem kadrowym w policji. Stanęliśmy na wysokości zadania i przekonaliśmy ministra do działań niezaplanowanych przez rząd. Wszystko po to, żeby do służby garnęli się bardziej wartościowi ludzie. Śmieciowe uposażenia nie są w stanie konkurować na rynku pracy. Przedstawianie propozycji, takich jak 60 procent uposażenia w trakcie zwolnienia lekarskiego, to chyba jakaś forma oburzenia na nasz niedawny protest — twierdzi szef policyjnych związkowców. — Ktoś, kto przedstawia takie propozycje, albo nie lubi policji, albo chce, żeby policja była niewydolna.

Koniuszy dodaje, że udało się nieco poprawić system emerytalny czy wywalczyć podwyżki, dlatego mundurowi liczą, że za kilka miesięcy to przyniesie owoce. — Dzisiaj mamy kryzys. Jeśli jest spadek zainteresowania, to chyba najlepszy powód do działania — mówi Sławomir Koniuszy. — Gdy popatrzymy na stosunek służbowy do stosunku pracy, to w wielu korzystnych rozwiązaniach nie bierzemy udziału. Ledwo udało nam się wywalczyć zapłatę za nadgodziny. Według Kodeksu pracy pracodawca musi za to zapłacić wielokrotność stawki podstawowej, a my wykłóciliśmy się o 100 procent. Policjant to zatem ktoś, kto nie korzysta z wielu dobrodziejstw Kodeksu pracy. Na szczęście nie widzę wielkiego zainteresowania tymi petycjami.
Warto wyjaśnić, że po wniesieniu przez obywatela petycji do Sejmu marszałek decyduje, czy pozostawi taki dokument bez odpowiedzi, czy skieruje do komisji i wyznaczy termin jej rozpatrzenia, czy wezwie wnioskodawcę do uzupełnienia braków formalnych.

W komisji do spraw petycji poseł sprawozdawca przedstawia dokument i rozpoczyna dyskusję. Rozstrzygnięcie to przygotowanie projektu ustawy i uchwały, poprawki do procedowanego projektu albo nieuwzględnienie żądania będącego przedmiotem petycji.

 

źródło: gazetaolsztyńska.pl

za https://zwnszzp.olsztyn.pl/media-o-nas/1784-slawomir-koniuszy-nt-anonimowych-petycji