Marta Cichocka straciła prawo do wykonywania zawodu i została prawomocnie skazana za składanie fałszywych zeznań w błahej z pozoru sprawie. Chciała wystawić kobiecie mandat za korzystanie z telefonu podczas jazdy. Sąd uznał, że kierowca wcale z niego nie korzystała. Wyrok zapadł, mimo iż na nagraniu z wnętrza samochodu słychać, jak kobieta dwa razy wypowiada słowo: „halo”.

Czytaj dalej …

 

źródło : http://www.interwencja.polsatnews.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1551243