Dzielnicowi chcą być bliżej ludzi. Co piąty odczuwa niechęć ze strony mieszkańców.

(…)  Niechęć ludzi do współpracy

– To mężczyzna ze średnim wykształceniem, służący w policji nie dłużej niż 15 lat – mówiła prof. Stawnicka. Podkreśliła, że zdecydowana większość z nich bardzo dobrze ocenia współpracę z mieszkańcami swoich rejonów i chce pogłębiać te relacje. – Warte zastanowienia jest jednak to, że co dziesiąty dzielnicowy ocenia je tylko jako dostateczne – mówiła.

Śląscy dzielnicowi pytani o idealne cechy wymagane do pełnienia tej funkcji w pierwszej kolejności wymieniali komunikatywność, potem umiejętność słuchania, a także wysoką kulturę osobistą. Tylko 7,5 proc. pytanych wskazało na dyspozycyjność, a 8 proc. na uczynność.

Ponad połowa ankietowanych dzielnicowych wskazała, że największym utrudnieniem w pracy wśród mieszkańców jest nadmiar dodatkowych obowiązków. – Zastanawiające jest, że co piąty za największą przeszkodę uznawał niechęć ludzi do współpracy – mówiła prof. Stawnicka. Przypomniała dzielnicowym, że są funkcjonariuszami pierwszego kontaktu i to na nich w dużej mierze opiera się budowanie wizerunku policji. – Jestem jednak o was spokojna, bo internet jest pełen relacji o tym, jak ratowaliście ludzi potrzebujących pomocy – stwierdziła.(…)

Cały artykuł : http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,22661381,dzielnicowi-chca-byc-blizej-ludzi-co-piaty-odczuwa-niechec.html