„Polityka”: Policjanci pod rosnącą presją.

W ostatnim czasie policja zintensyfikowała działania wobec protestujących przeciwko władzy. sytuacja ta przekłada się na sytuację kadrową w policji. Jest coraz mniej chętnych do służby – informuje w dzisiejszym wydaniu „Polityka”

Policja coraz częściej zajmuje się ochranianiem partyjnych wieców poparcia i licznych protestów. Do pewnego czasu rozstawianiem kilometrów barierek na Krakowskim Przedmieściu, gdzie odbywają się miesięcznice, zajmowała się Komenda Stołeczna Policji. Jedna taka barierka waży 70 kg, a trzeba ich rozstawić kilkaset. Jak informuje „Polityka” ludzie z tej komendy zaczęli się buntować i uciekać na zwolnienia lekarskie w okolicach miesięcznic. W sierpniu do pomocy ściągnięto na pomoc studentów Wyższej Szkoły Pożarniczej, jednak i oni się zbuntowali. Ostatnio w obsługę miesięcznic zaangażowano skazanych z Białołęki, na mocy porozumienia o resocjalizacji więźniów.

Policjanci obawiają się także konsekwencji działań wobec protestujących. Tygodnik „Polityka” opisuję sytuację z ostatnich zajść z 11 listopada. Policja wówczas zabrała do radiowozów 45 osób demonstrujących przeciwko hasłom neofaszystowskim na Marszu Niepodległości. Długo ich wożono, zanim trafili do komendy na Woli, a tam przetrzymywano ich pod pretekstem spisywania ich personaliów. Oficjalnie nie byli oni zatrzymani.

– To komedia. To, że nie wypisano protokołu zatrzymania, nie wyklucza, że ktoś jest zatrzymany. Spisywać można kilkanaście minut, no kilkadziesiąt, ale nie kilka godzin. Chodzi w tym o to, żeby nie można było tego zaskarżyć jak zatrzymania – mówią policjanci w rozmowie z „Polityką”. Dodają, że obecnie w policji panuje strach. – Starsi, bardziej doświadczeni policjanci robią wszystko, żeby takich śladów nie zostawić, żeby potem za to nie „beknąć” – tłumaczą.

Wszystko to przekłada się na nastroje panujące w policji, w której od lat są wakaty. W całym kraju jest już ponad 6 tys. wolnych miejsc, na które nie udaje się znaleźć pracowników. Niektórzy funkcjonariusze rezygnują, mimo że w innej pracy mogą zarabiać mniej.

Więcej w dzisiejszym wydaniu tygodnika „Polityka” w artykule Violetty Krasnowskiej zatytułowanym: „Jak władza próbuje wciągnąć policjantów w politykę”…