Bariera płacowa przełamana w jednym z dyskontów,a u nas symboliczne podwyżki dla wybranych. Informacyjna akcja w dużych Wrocławskich marketach i na bilbordach.

Jeden z dyskontów zachęca potencjalnych pracowników pensją wysokości 4 tyś brutto nie od razu, ale do tego dodatkowe ubezpieczenie medyczne dla niego i jego rodziny, kartę umożliwiającą utrzymanie sprawności fizycznej uprawniająca do korzystania z centrów sportowych. Bony i paczki dla dzieci na święta. Wyprawkę szkolną!   Wolne niedziele, niektóre, i elastyczny grafik.

W policji symboliczna podwyżka dla najniższych grup zaszeregowania, 100 albo 200 zł. Dla pozostałych niesyty nic. Czym zachęca policja potencjalnych, przyszłych policjantów?  Nie są to na pewno zarobki, bo nie dogonimy już dyskontów w podstawowej pensji, a wstyd zapytać ile zarabia kierownik sklepu!  Dodatkowe ubezpieczenie, bony, paczki, wyprawka?  Chyba nie.

W ostatnim okresie czasu nasi politycy próbują przekonać społeczeństwo, ze policjanci i inne służby mundurowe, jako jedne z nielicznych grup zawodowych, dobrze zarabiają i regularnie dostają  podwyżki, które maja stanowić wystarczający bodziec do tego, aby przystąpić do służby.  O tym jaka jest prawda przekonują się Ci, którzy zajmują się naborem nowych policjantów.  Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów województwa dolnośląskiego postanowił pokazać wszystkim mieszkańcom Wrocławia,  ile  naprawdę zarabiamy.

Stojąc w kolejkach w wielu wrocławskich marketach, z  koszami pełnymi  przedświątecznych zakupów,  nasze społeczeństwo może zobaczyć za jakie pieniądze służymy – także i podczas tych nadchodzących Świąt Wielkanocnych zapewniając bezpieczne świętowanie, dojazd i powrót do domów po świętach. Czy za takie pieniądze każdego policjanta stać na to, aby godnie spędzić Święta? Odpowiedzcie sobie sami. Czy podnosząc o kilka złotych pensję dla części policjantów zostanie zniwelowana choćby inflacja? Jeżeli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?