Zginął polski żołnierz. Teraz dzieci i żona nie dostaną pieniędzy, bo służył za krótko

 

Marcin Balecki był żołnierzem jednostki specjalnej Formoza, w której od 3 lat służył jako ratownik medyczny. Mężczyzna zginął w wypadku, zostawiając żonę i trójkę dzieci, w tym chłopca chorego na autyzm i jedno, wciąż nienarodzone dziecko. Żona żołnierza jest zdruzgotana – Marcin służył o 3 lata za krótko, by rodzina otrzymała należne wsparcie finansowe.

(…)

– Ze względu na nieosiągnięcie przez męża 15 lat służby nie przysługuje nam wiele ze środków, które mogłoby przekazać wojsko, stąd z dużym niepokojem patrzę w przyszłość. – Martwi się pani Agnieszka.

Dlatego koledzy tragicznie zmarłego Marcina zorganizowali zbiórkę. Jej celem jest zebranie pieniędzy na dalszą, kosztowną rehabilitację najstarszego syna, a także wsparcie finansowe podczas narodzin trzeciego dziecka, którego żołnierz nigdy nie zobaczy. (…)  Dalej…

 

źródło: https://superbiz.se.pl/wiadomosci/polski-zolnierz-zginal-w-wypadku-zonie-i-trojce-dzieci-brakuje-pieniedzy-aa-Sq5L-LUqn-2bi6.html?fbclid=IwAR0-2ewjk-96SZxFiSvCdKgu08LJjtZ5g4dGhWB38AOgqIxoNq6zbfES6eo